Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
7 2
Reklama

Zdaniem miasta w Poznaniu jest coraz więcej drzew

j
czwartek, 14.03.2019 r.
godz. 09.32
j | czwartek, 14.03.2019 r., godz. 09.32
Zdaniem miasta w Poznaniu jest coraz więcej drzew
fot. UMP

Lasy komunalne stanowią ponad 2500 hektarów obszaru miasta. Mamy też 44 parki, 116 skwerów oraz 91 hektarów naturalnej i dzikiej roślinności. Zadaniem miasta – Poznań jest zielona metropolią i choć zdarzają się sytuacje, których drzewa muszą zostać wycięte, dzięki nowym nasadzeniom bilans jest zawsze na plus.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
10°C 1024 hPa
JUTRO
pogoda
7°C 1013 hPa
POJUTRZE
pogoda
5°C 1018 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Jak informują miejscy urzędnicy w 2018 roku w Poznaniu przybyło 500 nowych drzew. Zarząd Zieleni Miejskiej, kierując się dbałością o zieleń w mieście, stara się usuwać drzewa w możliwie minimalnym zakresie. Mieszkańcy oczekują jednak inwestycji, których realizacja wymaga zastąpienia gęstej dzikiej roślinności zielenią zorganizowaną. Dotyczy to przede wszystkim rewitalizacji lub budowy parków, zieleńców oraz innych miejsc rekreacji. O tego typu inwestycje zabiegają rady osiedli. Pomysły w tym zakresie zgłaszają też sami mieszkańcy, np. w Poznańskim Budżecie Obywatelskim – tłumaczą miejscy urzędnicy.

W ciągu ostatnich trzech lat ZZM prowadził budowę lub odnowę licznych obiektów parkowych . Wśród wymienianych znajdują się m.in.: na os. Czecha/os. Rusa, w Starym Korycie Warty, przy ul. Heweliusza, parku im. K. Marcinkowskiego i Górczyńskiego czy skweru im. Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. 

Młode drzewa nie od razu rekompensują stratę po usunięciu starych okazów, jednak po kilku latach drzewostan parkowy zostaje wzbogacony o wysokiej jakości drzewa.Również gatunki krzewów, róż czy bylin precyzyjnie dobieranych na tereny poddawane rewaloryzacji charakteryzują się wysoką odpornością na warunki miejskie, choroby czy szkodniki, co warunkuje ich przetrwanie - tłumaczy Małgorzata Sobieszczyk z Zarządu Zieleni Miejskiej.

Jak zaznaczają miejscy urzędnicy nie zawsze w przypadku realizacji różnego rodzaju inwestycji możliwe jest zachowanie w całości istniejącego drzewostanu. W przeważającej większości przypadków drzewa usuwane są tylko wtedy, kiedy jest to konieczne, np. gdy zagrażają bezpieczeństwu użytkowników parków, są złamane lub wywrócone w wyniku gwałtownych zjawisk atmosferycznych. Często jest tak, że wykarczowanie tylko części drzew rosnących w skupiskach, mogłoby osłabić systemy korzeniowe pozostawionego drzewostanu i wpłynąć na jego stabilność. Byłoby to niebezpieczne dla osób, które znajdą się w pobliżu – tłumaczą miejscy urzędnicy. Najczęściej wymagany stosunek drzew usuniętych do nasadzonych wynosi 1:1, niekiedy 1:2. Dla przykładu, w 2018 r. Zarząd Zieleni Miejskiej usunął 364 drzewa, a nasadził 870 – dodają.

Zdarza się, że wyciąć trzeba też drzewa rosnące w pasie drogowym. W tym roku, na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich, usunięte może zostać 450 drzew. Szacuje się, że w ramach rekompensaty zasadzone zostanie 450-500 nowych. Specjalistyczne, wszechstronne badania kondycji drzew pozwalają wyeliminować ryzyko zagrożenia dla pieszych i osób poruszających się samochodami. Na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich przeglądu dokonują specjaliści z zakresu ogrodnictwa, leśnictwa, dendrologii, architektury krajobrazu, inspektorzy nadzoru terenów zieleni oraz chirurdzy drzew. Sprawdzany jest drzewostan rosnący wzdłuż ulic o łącznej długości ponad tysiąca kilometrów - tłumaczy Marcin Idczak z ZDM. 

Najlepszym rozwiązaniem byłoby umieszczenie rekompensat tuż obok miejsca ubytku. Niestety nie zawsze jest to możliwe, np. z uwagi na przebieg sieci uzbrojenia podziemnego albo blisko zlokalizowaną infrastrukturę drogową - tłumaczy Marcin Idczak. Pomimo tego, że od wielu lat ZDM nie wyraża zgody na wprowadzanie sieci uzbrojenia podziemnego w bezpośrednim sąsiedztwie drzew, wcześniej przez dziesięciolecia, postęp cywilizacyjny doprowadził do ogromnej rozbudowy sieci instalacji podziemnych - gazowych, ciepłowniczych, kanalizacyjnych, teletechnicznych, energetycznych. Przez lata wbudowywane one były tuż obok istniejącego drzewostanu, co w praktyce oznacza dziś istnienie ciągów uzbrojenia w pasach zieleni i to w miejscach, gdzie jeszcze niedawno żyły drzewa - wyjaśnia.

Reklama