blog background
 
Waldemar Witkowski: Waldemar Witkowski
Poznań spółdzielczość Lewica polityka samorząd
metka_epoznan
7 listopada to nie tylko data wybuchu Rewolucji Październikowej
ok
10
not ok
11
liczba odsłon: 288

Za kilka dni będziemy obchodzili setną rocznicę odzyskania niepodległości, ale 11 listopada jest jedynie datą umowną. Jaką bowiem byłaby Rzeczpospolita bez Wielkopolski i Śląska? A to przecież tylko dwa sztandarowe przykłady, jest ich dużo więcej. Ja chcę dziś wspomnieć o zapomnianym Ignacym Daszyńskim, pierwszym premierze 1918 roku.

 

Jego historia nadaje się na scenariusz filmu z zaskakującymi punktami zwrotnymi. Urodził się trzy lata po powstaniu styczniowym. Jego ojciec Ferdynand pracował wtedy w starostwie. Jak wielu innych urzędników, zmuszony przez zaborcę, szukał w okolicznych domach broni i powstańców. Mama Ignacego, Kamila z domu Mierzeńska, instruowana przez męża, odwiedzała sąsiadów, uprzedzając ich o przeszukaniach. W ten sposób Ferdynand był nieskuteczny, Kamila ubóstwiana, a osesek Ignacy łykał haustami pierwsze łyki patriotyzmu.

 

Potem trafiał do gimnazjów, z których kolejno go wyrzucano. Za deklamowanie wierszy patriotycznych napisanych przez brata, za wygłaszanie płomiennych przemówień na długiej przerwie, za… W każdym razie uczył się w szkołach w Stanisławowie, Lwowie (w Drohobyczu i Przemyślu go nie przyjęto), Krakowie. Maturę zdał eksternistycznie. W końcu zaczął studiować filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pobierając nauki w tak różnych miejscach samoistnie nauczył się języka ukraińskiego, jidysz, a nawet niemieckiego. Ciernista droga sprawiła, że stykał się nie tylko z ludźmi ze średnio zamożnej szlachty, z której sam pochodził, ale poznał też los robotników. To sprawiło, że został socjalistą z krwi i kości.

 

Ignacy Daszyński omal nie wyemigrował z kraju. Chciał wyjechać do Argentyny, zniechęcony szykanami zaborcy austriackiego i rosyjskiego (przez pół roku odbywał karę więzienia w Pułtusku), pożegnał się już z umierającym na gruźlicę bratem w Davos, wyruszył do Paryża, by kupić bilety na rejs do Ameryki Południowej, ale namówiony przez przyjaciół do nieopuszczania Europy przebywał chwilę w Zurychu, poznając Juliana Marchlewskiego, Różę Luksemburg czy Gabriela Narutowicza, by w końcu z utrwalonymi ideałami wrócić do kraju. Został socjalistą pełną gębą, założycielem partii, posłem na sejm austriacki, gdzie dzięki niebywałym zdolnościom oratorskim doprowadził do dymisji premiera Badeniego.

 

 Ignacy Daszyński i Józef Piłsudski


 Daszyński był nietuzinkowy, zwracał na siebie uwagę podobnych sobie ludzi. Piłsudski z niewieloma politykami był na „ty”, z Ignacym niemal od początku ich znajomości. Daszyński z Wincentym Witosem założył w nocy z 6 na 7 listopada 1918 roku Tymczasowy Rząd Republiki Polskiej. Jako pierwszy w historii Polski usiłował wprowadzić 8-godzinny dzień pracy, wolność sumienia, druku, swobodę zgromadzeń, prawo do strajków. Ten program był jak na tamten czas wyjątkowo nowoczesny, ba, nawet rewolucyjny. Dynamiczny bieg zdarzeń spowodował, że po tygodniu Daszyński podporządkował rząd koledze Józefowi. Piłsudski powierzył Daszyńskiemu misję ponownego sformowania rządu, z uwzględnieniem pozostałych sił politycznych, ten jednak po trzech dniach zrezygnował, gdyż rodząca się polska prawica nie była zdolna przełknąć tak postępowych idei.

 

Zachęcam wszystkich do bliższego zapoznania się z nietuzinkową postacią Ignacego Daszyńskiego. Był to człowiek ugodowy, koncyliacyjny, który po zamachu majowym skłócił się z Piłsudskim. Był z gruntu szlachetny. Naprawdę warto wspominać takich ludzi. Szczególnie w setną rocznicę odzyskania niepodległości.

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
WALDEMAR WITKOWSKI
WaldemarWitkowski.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
7 listopada to nie tylko data wybuchu Rewolucji Październikowej (8 lis 2018)
Czas zadumy i wspomnień czar (31 paź 2018)
"Kler" to pikuś (19 paź 2018)
Dojrzałe społeczeństwo (3 część programu wyborczego) (14 paź 2018)
Głosujemy dla dzieci (druga, miejska część mojego programu) (9 paź 2018)
Nowy szpital dziecięcy jest najważniejszy! (część 1) (3 paź 2018)
Pięć przykazań wyborczych (25 wrz 2018)
Jaki nóż, taki szef – nie dziwi nic (19 wrz 2018)
Ich bin ein Posener (11 wrz 2018)
Szkolne Taplary (4 wrz 2018)
PiS nie lubi Poznania (30 sie 2018)
Kali przeniósł się do Polski? (10 sie 2018)
Zakon Szpitala Dziecięcego im. Krysiewicza (12 lip 2018)
Lewy mistrzem świata (20 cze 2018)
Kochamy nie płacić (7 cze 2018)
Mamą i dzieckiem jest się całe życie (28 maj 2018)
Władzę należy zmieniać z marszu (18 maj 2018)
Za miód i mleko trzeba płacić! (16 kwi 2018)
Świąteczny program telewizyjny po Prima Aprilis (3 kwi 2018)
Sukcesy na medal (29 mar 2018)
Pierwsza świeczka na torcie (22 mar 2018)
Ciekawość kosztuje (13 mar 2018)
Profesjonalizm a pospolite ruszenie (7 mar 2018)
Wyklęci szeregowcy (3 mar 2018)
Anachronizm (23 lut 2018)
Dzieci na poligonie (15 lut 2018)
Plus Minus - wywiad z 3.02.2018r. * (6 lut 2018)
Zapraszam do lektury (2 lut 2018)
Trzeba skrócić tydzień pracy! (27 sty 2018)
Wilda tęskni za rozumem (19 sty 2018)
Politycy, którzy nie szanują kobiet (14 sty 2018)
Trzej Królowie 2018 (6 sty 2018)
Wielkie Powstanie Polskie (27 gru 2017)
Kogo w Polsce Bóg wodzi na pokuszenie? (14 gru 2017)
Pod rozwagę posłów PiS (5 gru 2017)
Maskuj się kto może! (21 lis 2017)
Bóg się boi i truchleje (13 lis 2017)
Powstanie wielkie, bo polskie (4 lis 2017)
Tajne / poufne (21 paź 2017)
Inteligentni brutale (14 paź 2017)
Gaudeamus igitur? (10 paź 2017)
Kościół w sosie bolognese (29 wrz 2017)
Najciemniej jest na parkingu (19 wrz 2017)
Ulica Czechosłowacka jeszcze się podoba (9 wrz 2017)
Kampania wrześniowa (1 wrz 2017)
Piękna pętla zamiast krawata pod szyją (29 sie 2017)
Poznański niewypał (18 sie 2017)
Motyle w brzuchu Pawłowicz (8 sie 2017)
Wspomnienia z Norwegii (cz. 3) (31 lip 2017)
Dał nam przykład Bonaparte (24 lip 2017)
Jestem mordą (19 lip 2017)
Wspomnienia z Norwegii cz.2 (13 lip 2017)
Wspomnienia z Norwegii (cz.1) (10 lip 2017)
List Otwarty do Minister Edukacji Narodowej (28 cze 2017)
Nasza szkapa edukacja (27 cze 2017)
Kanibalizm polski (24 cze 2017)
Panie Prezydencie, nie o to chodzi! (20 cze 2017)
Kwiaty we włosach potargał wiatr (15 cze 2017)
Księga wyjść (9 cze 2017)
Międzynarodowe Targi Poznańskie muszą być chlubą Poznania (6 cze 2017)
Rozbrat ze zdrowym rozsądkiem (1 cze 2017)
Państwo musi być opiekuńcze! (29 maj 2017)
Nietypowe problemy prezesa spółdzielni mieszkaniowej (27 maj 2017)
Nie podrzucajcie spółdzielniom mieszkaniowym ustawowych śmieci! (23 maj 2017)
Cicha woda brzegi rwie (18 maj 2017)
Zdrowy duch (16 maj 2017)
Jacek Jaśkowiak coraz bliżej Unii Pracy! (11 maj 2017)
1 Maja (1 maj 2017)
Zmurszałek Marek Woźniak (26 kwi 2017)
Kto w Poznaniu dba o dobro dzieci? (19 kwi 2017)
Izabela (12 kwi 2017)
Równowaga płci (7 kwi 2017)
Święto większości Polaków (3 kwi 2017)
DRAMAT POLSKI (30 mar 2017)
Wiosna, proszę Państwa! (27 mar 2017)
Zdjęcie: fot. Malwina Marciniak